Tusk nie krył zdziwienia decyzją PiS: Jestem absolutnie zaskoczony
W piątek sejmowa większość przegłosowała ustawę wdrażającą zaciągnięcie 45-letniego kredytu na prawie 190 miliardów złotych z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE. W głosowaniu nad zaciągnięciem pożyczki wzięło udział 439 posłów. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 236 posłów, a przeciw – 199. Cztery osoby wstrzymały się od głosu. Przeciwko głosowały kluby PiS i Konfederacji.
Wcześniej niemiecki ambasador Miguel Berger, który przysłuchiwał się dyskusji na ten temat w Sejmie wyraził swoje niezadowolenie, że pojawiły się "zaskakujące kontrowersje".
Tusk: Dość jasny jest interes opozycji
Postawę opozycji krytykuje premier Donald Tusk. – Sprawa jest dość prosta. W tym sensie prosta, że dość jasny jest interes opozycji, PiS-u, Konfederacji i prezydenta Nawrockiego, żeby zohydzić w oczach opinii publicznej ten ewidentny polski sukces, jakim jest pozyskanie środków w programie SAFE – stwierdził premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
– Od początku było wiadomo, że mówimy o pożyczce i od początku było wiadomo, że jest to pożyczka na bardzo preferencyjnych zasadach. Z punktu widzenia interesów Polski można powiedzieć, że bardzo, bardzo cenna – mówił dalej.
"Kampania kłamstw i zohydzania"
Premier stwierdził, że opozycję "strach kompletnie zaślepił". Jego zdaniem PiS i Konfederacja zagłosowali przeciwko "najbardziej żywotnym interesom Polski". – Nie chcą przyłożyć ręki do tego, co jest ewidentnym sukcesem Polski i mojego rządu. Bardzo źle się dzieje, że takie wąskie patrzenie potrafi skłonić ich do głosowania przeciwko Polsce – kontynuował.
– Jestem absolutnie zaskoczony. Nie powiem że w szoku, bo już różne rzeczy widziałem, ale to, że oni w 24 godziny przygotowali taką kampanię kłamstw i zohydzania tego projektu tylko dlatego, że nie chcą się pogodzić z faktem, że Polska osiągnęła sukces, to coś naprawdę niewybaczalnego – stwierdził premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami.